Wizerunek Rzeczywistości.

By pawelbetkowski

Proszę o wyrozumiałość – nie poprawiałem tekstu. Taki jest, jaki jest. Pisany podczas pobytu na przystanku przy temperaturze minusowej, gdzie z zimna dygotałem niczym golas na Antarktydzie.

__

Latarnie gasną, w kałużach odbija się blady wizerunek rzeczywistości. Dalekie okna; gra świateł. Zimno. Na lewo pan w czapce i brązowych spodniach. Czyta gazetę. Może udaje że czyta. Może pani stojąca obok z niemiecką reklamówką jest spiskowcem, może dopiero co włączone światła latarni to tylko gra, by mnie uspokoić. Jednak nie. Pośrodku wszystkiego stoi ona, królewna w berecie ściskająca sobie talię. Zaraz wsiądzie w autobus i zniknie z mojego życia. “Tyle się widzieli”, ukradkowe spojrzenia. Padający wokół śnieg rozwinąwszy swe skrzydła zamieci rozdzielił ich los na zawsze. O, autobus jedzie.

Tagi: , , , , , , , , , , , , ,

Odpowiedzi: 2 do “Wizerunek Rzeczywistości.”

  1. Feszyn. mówi:

    Takie sympatyczne ^^.
    Za to nagłówek mnie pochłania – świetny jest!

  2. Karin . mówi:

    po prostu dobre ani nie rewelacyjne ani nie słabe.
    takie miłe , i podziwiam to że pisałeś to na przystanku przy minusowej temperaturze , gdzie dygotałeś jak golas na Antarktydzie . ; )

Dodaj komentarz